11 And when they bring you unto the synagogues, and unto magistrates, and powers, take ye no thought how or what thing ye shall answer, or what ye shall say:
12 For the Holy Ghost shall teach you in the same hour what ye ought to say.
1 Potem doszło do mnie słowo Pana zastępów mówiące:
2Tak mówi Pan zastępów: Byłem zazdrosny o Syjon w wielkiej gorliwości, byłem zazdrosny w wielkim gniewie.
3Tak mówi Pan: Wróciłem na Syjon i zamieszkam w Jerozolimie; a Jerozolima będzie nazwana Miastem Wiernym, a góra Pana zastępów – Górą Świętą.
4Tak mówi Pan zastępów: Jeszcze siadać będą starcy i staruszki na ulicach Jerozolimy, każdy z nich z laską w ręku z powodu podeszłego wieku.
5I ulice miasta będą pełne bawiących się na nich chłopców i dziewcząt.
6Tak mówi Pan zastępów: Jeśli w tych dniach wyda się to niemożliwe w oczach resztki tego ludu, czy będzie to też niemożliwe w moich oczach? – mówi Pan zastępów.
7Tak mówi Pan zastępów: Oto wybawię swój lud z ziemi wschodniej i z ziemi zachodniej.
8Sprowadzę go i zamieszka w Jerozolimie, i będzie moim ludem, a ja będę jego Bogiem, w prawdzie i sprawiedliwości.
9Tak mówi Pan zastępów: Niech się umocnią wasze ręce, wy, którzy słuchaliście w tych dniach słów z ust proroków, którzy byli w dniu, kiedy założono fundament domu Pana zastępów, aby świątynia została odbudowana.
10Przed tymi dniami bowiem nie była wynagrodzona praca ludzka i praca bydląt. Dla wychodzących i wchodzących nie było pokoju z powodu wroga, bo ja podburzyłem wszystkich ludzi, jednych przeciwko drugim.
11Lecz teraz nie uczynię z resztką tego ludu tak jak za dawnych dni, mówi Pan zastępów.
12Ale siewy będą rosły w pokoju, winorośl wyda swój owoc, ziemia wyda swoje plony i niebiosa także spuszczą swoją rosę, a to wszystko dam resztce tego ludu w posiadanie.
13I stanie się, że jak byliście przekleństwem wśród pogan, domu Judy i domu Izraela, tak was wybawię i będziecie błogosławieństwem. Nie bójcie się i niech się umocnią wasze ręce.
14Tak bowiem mówi Pan zastępów: Jak postanowiłem ukarać was, gdy wasi ojcowie pobudzali mnie do gniewu, mówi Pan zastępów – i nie żałowałem tego;
15Tak znowu postanowiłem w tych dniach uczynić dobrze Jerozolimie i domowi Judy. Nie bójcie się.
16To są rzeczy, które będziecie czynić: Mówcie prawdę, każdy ze swoim bliźnim, wykonujcie sprawiedliwy i spokojny sąd w waszych bramach;
17Nie obmyślajcie zła w sercach waszych, jeden przeciwko drugiemu, i nie lubujcie się w krzywoprzysięstwie, gdyż tego wszystkiego nienawidzę, mówi Pan.
18I doszło do mnie słowo Pana zastępów mówiące:
19Tak mówi Pan zastępów: Post w czwartym, piątym, siódmym i dziesiątym miesiącu zamienią się dla domu Judy w radość i wesele, i w rozkoszne święta. Miłujcie więc prawdę i pokój.
20Tak mówi Pan zastępów: Jeszcze będą przychodzić narody i mieszkańcy wielu miast.
21Mieszkańcy jednego miasta pójdą do drugiego, mówiąc: Pójdźmy ochoczo przebłagać oblicze Pana i szukać Pana zastępów. Ja także pójdę.
22A tak liczne ludy i potężne narody przybędą szukać Pana zastępów w Jerozolimie i przebłagać oblicze Pana.
23Tak mówi Pan zastępów: W tych dniach dziesięciu ludzi ze wszystkich języków narodów uchwyci się poły jednego Żyda, mówiąc: Pójdziemy z wami, bo usłyszeliśmy, że Bóg jest z wami.